Tradycyjne, obchodzone od 1993 roku
"Urodziny Żegociny", miały w tym roku bardzo skromny charakter. Organizatorzy
imprezy uznali bowiem, że nie wypada po tylu nieszczęściach, jakie dotknęły nasz kraj
w czasie tegorocznych wakacji (huragany, powódź, gradobicia), świętować zbyt hucznie.
Drugi powód skromnego charakteru imprezy, to brak środków w samorządowej kasie na tego
typu imprezy.
Krótko o tym o co było. Impreza rozpoczęła się o godzinie siedemnastej
występem Orkiestry Dętej Kopalni Soli w Bochni, którą dyrygował kapelmistrz Stefan
Chodorowski. Prawie godzinny występ zespołu przypadł do gustu coraz liczniej
przybywającej na plac publiczności. Po występie orkiestry miała zaprezentować się na
zaimprowizowanej estradzie kapela ludowa "Łoniowiacy". Po kilkunastu minutach
oczekiwania, stało się jasne, że kapela nie dojedzie do Żegociny. W tej sytuacji,
główny organizator imprezy Mieczysław Kędra (Dyrektor CKSiT w Żegocinie),
zadecydował, że wystąpi kolejny, zapowiadany na afiszach zespół - Kapela Ludowa z
Żegociny. Występ kapeli był jednocześnie promocją niedawno wydanego kompaktu Zespołu
Folklorystycznego z Żegociny", który nosi tytuł "Na muzyce".
Na tym zakończyły się występy artystyczne. Miejsce na estradzie zajął
zespół muzyczny "Real Mans", który poprowadził zabawę taneczną na
świeżym powietrzu. |